Wiadomo

Udostępnij post

Po 15 latach małżeństwa dużo już WIADOMO. Wiadomo, co wkurza. Widomo, co przygnębia. Wiadomo, czego się można spodziewać, a czego nie…

Próbuję to WIADOMO wykorzystywać na naszą korzyść. Nie fiksować się na tym, co WIADOMO, że będzie źle. Omijać to, co WIADOMO, że nam nie służy. A korzystać z tego, co WIADOMO, że nam robi dobrze.

Przecież wiadomo, co ucieszy, co podniesie na duchu, co zbliży, co da radość i poczucie bliskości…

Łatwo udawać, że nie wiem, że nie potrafię. Że mam dużo spraw na głowie.

Serio?

Kurczę, naprawdę tak trudno uśmiechnąć się rano? Nawet, jeśli jestem niewyspana. Nawet, jeśli Tomek ma ponurą minę. Nawet, jeśli wczoraj był dla mnie niemiły. Tak trudno spytać o samopoczucie? Tak trudno przytulić?

Bo tak naprawdę, to nic nie WIADOMO. Wiadomo tylko, że każda chwila jest jedyna i niepowtarzalna. I każda jest dobra, żeby kochać.

4 komentarze do “Wiadomo”

    1. Dobrze, że każdy dzień jest nowym dniem i każdego dnia możemy zrobić coś nowego, świeżego, budującego nas, relację, miłość! :))) Buziaki!

  1. Trudno, oj trudno…. Szczególnie wtedy kiedy druga strona oczekuje, że zrealizujesz WIADOMO a ty nie masz pojęcia jak. Mimo, że odbyło się w tej sprawie tysiące rozmów. Olu a może napiszesz jak okazać mężczyźnie, że się o niego troszczysz. I nie chodzi tu o codzienne czynności. Masz jakieś pomysły?

    1. Dziękuję za pomysł na temat! Taki ważny! Bardzo chętnie podzielę się swoim doświadczeniem i wiedzą nas ten temat! Wszystkiego dobrego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *