Korzyści kwarantanny? – język słonika

Udostępnij post

A gdyby tak spojrzeć na ten czas kwarantanny od strony zysków, korzyści, małych i dużych sukcesów? Spojrzeć z perspektywy rozwoju osobistego, rozwoju relacji, rozwoju konkretnych umiejętności? A gdyby tak powoli zacząć zbierać owocki? Cieszyć się tym, co się udało?

Tak dużo się ostatnio działo, tak inaczej niż zwykle. Doświadczaliśmy siebie samych tak intensywnie, tak głęboko… Czuliśmy smak naszych relacji tak wyraźnie… Widzieliśmy wagę i znaczenie tego, co nas otacza, czemu poświęcamy czas…

Teatr Młyn

Jednym z moich odkryć tych ostatnich tygodniu były słuchowiska Teatru Młyn dedykowane dzieciom i…. nie tylko. Bardzo, bardzo nie tylko! Słuchałam z Tadzikiem przygód małego Słonika w zachwycie. Dlaczego w zachwycie? Miałam wrażenie, że źródłem mojego zachwytu jest fakt, że język i realia tych prostych historii doskonale oddają codzienność przedszkolaka przeżywającego izolację. Jak dziecko przez sztukę może czuć się zrozumiane. Jak może się odnaleźć w małym bohaterze, który doświadcza zagubienia, nudy, samotności. Którego rodzice wciąż pracują i zapominają, że mu obiecali przygotowanie kakao. Który boi się nocnego potwora i strasznie, ale to strasznie jest zły, że nie może oglądać kolejnego odcinka ulubionej kreskówki o Superwężu. I że to wspaniale, że powstało coś tak mądrego, empatycznego a zarazem znakomitego wykonawczo.

język kwarantanny – język słonika

Z czasem jednak uświadomiłam sobie, że język słonika to nie tylko język dziecka przeżywającego swoje emocje, ale to także język jego rodziców. I że nie tylko Tadzik może się przejrzeć w swoim słuchowiskowym bohaterze. Ja też czuję się zrozumiana przez mamę słonikową! Mamę, która obiecuje, że zaraz skończy rozmiawiać przez telefon a koniec końców przez pół dnia jest niedostępna bo załatwia bardzo ważne telefony. Mamę, która chce wspierać swoje dziecko i towarzyszyć mu w jego świecie, a doświadcza rozdarcia między tym ważnym światem przedszkolnym a swoim ważnym światem dorosłych zobowiązań. I co jest w tym wszystkim znakomite? Że w rodzinie słoników nikt nie jest idealny, każdemu zdarza się zachować nie fair, ale to wcale nie podważa ich więzi. Po trudnych chwilach jest czas na przeproszenie, przytulenie, przyjęcie, wysłuchanie i okazanie zainteresowania dziecięcej fascynacji nawet… Panem Glutoglistą!

radości kwarantanny

Jakie są moje radości, sukcesy, owoce tego czasu kwarantanny? Co odkryłam oprócz słuchowisk o Słoniku? Otóż odkryłam na przykład, że:

  •  naprawdę żyje się nam zupełnie dobrze, kiedy mamy więcej czasu na pobycie w domu bez ciągłego biegania ze szkoły na zajęcia, a zajęć na ważne spotkania
  •  mogę mniej robić sama, a więcej prosić o pomoc dorosłych i niedorosłych członków rodziny i to dla wszystkich jest dobre
  •  naprawdę lubię gotować i przygotowywać w kuchni nowe dania, a jeśli uwzględniam w tym gusta mojej rodziny, to wszyscy jesteśmy wtedy szczęśliwi
  •  nawet bez wychodzenia z domu mogę zadbać o miłe chwile dla siebie – poczytać klasykę powieści, zapalić świeczki i włączyć muzykę w łazience…
  •  moje dzieci mają ogromny potencjał i kiedy mają trochę czasu robią dużo świetnych rzeczy (co opisałam tutaj)
Autorska zapiekanka Weroniki

 

  •  to, że dzieci się kłócą to nie koniec świata
  •  mogę inicjować i przyjmować różne świeże formy dbania o relację z Tomkiem
  •  kiedy zadbałam o większy porządek w domu i wszyscy dbamy o bazowy porządek na bieżąco, to w domu jest nam naprawdę miło
  •  możemy robić plany całą rodziną i potem cieszyć się spokojnym rytmem dnia (o czym pisałam tutaj)
  •  często brakuje mi delikatności i uważności na potrzeby dzieci… I każdego dnia mogę widzieć jak dobrze się dzieje, kiedy poświęcam dzieciom uwagę i czas
  •  kocham ludzi i mam w sobie ogromną wdzięczność za obecność  w moim życiu mojego Męża, dzieci, rodziny, przyjaciółek…

No i dużo jeszcze innych rzeczy…

 

W każdym razie…. to był trudny, ale dobry czas. I już teraz widzę, że dużo mu zawdzięczam – nie tylko znajomość słuchowisk o słoniku Teatru Młyn.

 

SŁONIK W DOMU – REALIZATORZY:

Scenariusz: Zuzanna Fijewska-Malesza
Teksty piosenek: Natalia Fijewska-Zdanowska

Reżyseria: Jarosław Boberek
Muzyka: Filip Dreger
Występują: Zuzanna Fijewska-MaleszaAgata Kołodziejczyk (Fijewska)Jarosław Boberek (gościnnie, w piosenkach)
Produkcja: Fundacja Artystyczna Młyn
Projekt współfinansowany przez Biuro Edukacji m.st. Warszawa

 

A Ty co zyskałaś w czasie kwarantanny?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *